Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyścig. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyścig. Pokaż wszystkie posty

4 kwietnia 2015

Formuła okołoświąteczna

Autor: Cinderella - Cindi 0 komentarze
Bez deszczu, ale przecież nie zawsze musi być tak samo. Kiedy Ericsson wypadł z toru i pojawił się nowy (wzbudzający nieustanne zachwyty Pana A., niczym Carmen Jorda w szortach), obaj kierowcy Mercedesa zjechali na zmianę opon w swoich bolidach, Sebastian Vettel pozostał na torze. Dobra współpraca z zespołem i...

1. S. Vettel,
2. L. Hamilton,
3. N. Rosberg.

... mamy przełamanie!  Za tydzień zapraszam na Chiny.

Z okazji Świąt Wielkanocnych życzę zdrowia, radości, mokrego Dyngusa, spokoju;)

/www.samre.info/kartki
Tego, co dobre.
Basia

27 marca 2015

Bo początki zawsze są trudne...

Autor: Cinderella - Cindi 0 komentarze
... i choć to niby z każdym sezonem ten sam sport, to nigdy nie jest taki sam.
Do wyścigu o GP Australii przystąpiło 15 kierowców, ukończyło 13. Zatem nie na darmo mówi się, że to "chrzest bojowy". I znów Mercedesy na czele i depcząca im po piętach nowa duma Ferrari. Cieszy dobra postawa moich wizualnie pięknych Sauberów.  Ach, no i oczywiście, żeby Panu Andrzejowi nie było przykro, przedstawiam nowego kierowcę testowego Lotusa: Oto Carmen Jorda:

f1zone.pl
*
1. L. Hamilton,
2. N. Rosberg,
3. S. Vettel.

* Co było, a nie jest, pisze się tymi wynikami w rejestr :D Do następnego!

29 listopada 2014

Kończymy!

Autor: Cinderella - Cindi 0 komentarze
Jak skończył się sezon? Rozmowami w studiu, że Rosberg ma większe szanse na tytuł bo ma żonę (!), Williamsami,  które pokazały pazura, już w kwalifikacjach, choć w sumie zaczęło się tak, jak zwykle, po kilku błędach Lewisa, z pole position startował Rosberg, drugi był Hamilton, trzeci przedstawiciel wspomnianego zespołu Valtteri Bottas. Red Bulle zostały wykluczone z wyników czasówki (biedny Ricciardo).


"Jeśli w Abu Dhabi jest miejsce, które grozi eksplozją to jest to tor Formuły 1"  - A, Borowczyk.

Zaczynamy wyścig i... Rosberg daje się ograć na starcie, a dobija go awaria. Widocznie tak miało być. Hamilton wygrywa, Rosberg zmuszony jest się wycofać, podium uzupełniają Massa i Bottas, a  mechanicy Lotusa śmieją się, że bolid ich kierowcy się zapalił... Zabawne naprawdę. 

Klasyfikacja generalna:
1.L. Hamilton (drugi tytuł mistrza świata w karierze),
2. N. Rosberg,
3. D. Ricciardo.

Przedstawiam gości GP Abu Dhabi:

www.zimbio.com
Pharrell Williams

royalista.com
Książę Harry

www.google.com
Nicole Scherzinger

Sebastian Vettel to najgorętszy, choć nie jedyny transfer przyszłego sezonu. Do usłyszenia w marcu! Tymczasem zapraszam na znalezioną przeze mnie stronkę na Facebooku: Cytaty Andrzeja Borowczyka. Znajdziecie tam cytat sezonu, którego ja nie miałam odwagi przytoczyć...  Chodziło o pedał gazu oczywiście. No i plus, że Caterhamowi udało się wystąpić ;) Zebrali pieniądze i się pojawili. Oby nigdy już nie było takich problemów. Tego życzę sobie na następny sezon.

Atmosfera, legenda, po prostu Brazylia

Autor: Cinderella - Cindi 0 komentarze
Wyjątkowo przedostatnia runda w tym sezonie. Było świetnie. Wszyscy pamiętamy o legendarnym Ayrtonie Sennie. On zawsze będzie tu obecny. Tragicznie zmarły Brazylijczyk jest wzorem dla każdego. I choć w Polsce nie mamy na co narzekać, to kibice brazylijscy są fantastyczni. Atmosfera nie odbiega od karnawału. Przynajmniej tak pokazuje telewizja. Wydaje się, że Rosberg lepszy w kwalifikacjach, a Hamilton w wyścigach. Ale Hamilton nerwowy i popełnia błędy.

prawa autorskie:
eurosport.onet.pl

Kwalifikacje i wyścig:

1. L Hamilton,
2. N. Rosberg,
3. F. Massa (Brazylia w euforii:)).

Wyścig dość fajny i zabawny biorąc pod uwagę, że Bottas pomylił boxy. Tylko Ricciardo szkoda...

23 listopada 2014

Stany w cieniu finansowej przepaści...

Autor: Cinderella - Cindi 0 komentarze
W tym sezonie z powodów finansowych nie zobaczyliśmy w tym wyścigu zespołów Marussi i Caterhama. Źle się dzieje, wszyscy widzą. Ale zostawmy pieniądze. A skupmy się na kolejnym odcinku komentatorskiej telenoweli. Na torze jest Pamela Anderson. Możecie się domyślić co się działo. Tym niemniej przytoczę:

Grzegorz: Nie zauważyłeś Pameli Anderson.
Andrzej: Nie jest w 1. dziesiątce, tak to nazwijmy...
Grzegorz: Pamela?!
Andrzej: Przewrażliwiony jesteś.

www.zimbio.com
Nic dodać nić ująć. Przynajmniej tak mi się wydawało. Ale Pan Andrzej dłużny nie był i w wyścigu już przedstawił gwiazdę "Słonecznego patrolu", A Pan Grzegorz cieszył się, że kolega wrócił do żywych. No i fajnie. W wyścigu nic ciekawego, nawet brak kowbojskich kapeluszy na podium.:

KWALIFIKACJE:
1.Nico Rosberg
2.Lewis Hamilton
3.Valtteri Bottas

WYŚCIG:
1Lewis Hamilton

2Nico Rosberg

3Daniel Ricciardo

18 października 2014

Przyszło nowe, a takie nudne :(

Autor: Cinderella - Cindi 0 komentarze
http://www.f1.v10.pl/
Tor F1 w ramach kompleksu olimpijskiego w Soczi wygląda imponująco. Możemy podziwiać piękne widoki i to dość blisko nas. Miało być wielkie wydarzenie, wszak w kwalifikacjach było parę ciekawych momentów:

1. Lewis Hamilton,
2, N. Rosberg,
3. V. Bottas.

No ale niet. NIET! 52 okrążenia na torze, który jest łaskawy dla opon.  Kibice się cieszą? Nie. Kierowcy? Nie. Nuda i monotonia. Najbardziej z pierwszego wyścigu w Rosji zapamiętam chyba prezydenta Putina i jego towarzyszy, którzy dzielnie bronili go przed szampanem na podium ;)) Tutaj wręcza trofeum Lewisowi Hamiltonowi, obok zdobywca drugiego miejsca Nico Rosberg. Miejsce trzecie Valteri Bottas.
m.dziennik.pl

m.dziennik.pl
Nawet mecz z  Niemcami był ciekawszy :P. Żartuje. Super, ze Szkocją również na poziomie!!!
Taka piłkarska dygresja na koniec. Do następnego!

12 października 2014

Suzuka, o której chcemy zapomnieć...

Autor: Cinderella - Cindi 0 komentarze
Weekend z Japonią miał nam upłynąć pod znakiem jeszcze niepotwierdzonej, lecz prawie pewnej informacji, że Vettel przechodzi do Ferrari. Tajfun jeszcze nie dotarł, więc kwalifikacje przebiegły spokojnie:

1. L. Hamilton,
2. N. Rosberg,
3. V. Bottas.

Jednak następnego dnia niebezpieczny żywioł spowodował fatalne warunki na torze i wyścig został przerwany po 2 okrążeniach. Po lekkiej poprawie warunków rywalizacja została wznowiona.

Jednak przebieg wyścigu nie jest ważny, w obliczu dramatu Julesa Bianchiego. Wypadek Francuza wstrząsnął całym światem F1 i nie tylko. Wyścig zakończył się na 6 okrążeń przed końcem:

1. L. Hamilton,
2. N. Rosberg,
3. S. Vettel.

Więcej na portalu sport.pl. JULES GET BETTER SOON!

27 września 2014

Moja singapurska ambiwalencja...

Autor: Cinderella - Cindi 0 komentarze
Ja wiem, że prawdziwy kibic nie powinien tak mówić... No ale ja kocham, a zarazem nienawidzę tej rundy... Z jednej strony, piękny, nocny wyścig z tradycją samochodu bezpieczeństwa na torze i z drugiej, baaardzo długie, a raczej przez safety car dłużące się "ściganie", choć i tak skrócone o jedno kółko. :] Ja się pytam, czy to czasem nie pogmatwane???

A to wszystko przez Pereza. Albo Jamesa Bonda, który został nieoficjalnie namaszczony przez Pana Andrzeja, na pośrednika w konflikcie Lewis - Nico. Niestety, Rosberg tym razem awaria. Nie pytajcie o co chodziło z agentem 007. To wie tylko Pan Borowczyk.

1. L. Hamilton,
2. S. Vettel (najlepszy wynik w sezonie),
3. D. Ricciardo.

P.S. To prawda, że Thomas Morgenstern kończy karierę? Ja to wypieram. To od zawsze był mój ulubiony skoczek narciarski. Pani Premier, jak żyć?! I zejdźcie już z Pana Prezydenta. Pozdrawiamy, gratulujemy i dziękujemy naszym PIŁKARZOM PIŁKI SIATKOWEJ!

19 września 2014

Zwycięstwo Hamiltona, czyli o tym, jak (nie)kolega może pomóc

Autor: Cinderella - Cindi 0 komentarze
Podobno nieważne jak się zaczyna, ale jak kończy. To przypomniał nam Lewis Hamilton. Start był, jak to trafnie ujęto w studiu "Niczym Mark Webber". Greetings from Poland! - Tak przy okazji :). Ponieważ lubię domowe akcenty*, szkoda mi Ferrari (Alonso awaria, Raikkonen 9. miejsce).  No i dojeżdżamy do kolegi Rosberga. Cóż, nie spodziewam, się żadnych forów z jego strony. No ale jak się popełnia ten sam błąd, w tym samym miejscu 2 razy, to się je daje (te fory oczywiście), chcąc nie chcąc. Finalnie:

1. L. Hamilton,
2. N. Rosberg,
3. F. Massa.

*A polscy siatkarze podbijają Mistrzostwa Świata. Na podbój Katowic wy - ru - sza- my!

6 września 2014

SPA, a przyjemności nie ma...

Autor: Cinderella - Cindi 0 komentarze
GP BELGII, KWALIFIKACJE:
1. N. Rosberg,
2. L. Hamilton,
3. S. Vettel.

Takie ustawienie na starcie zwiastuje emocje. No i się zadziało. Tylko, że zamiast kąpieli błotnych, obrzucanie się nawzajem błotem. Moje stanowisko: Rosberg popełnił głupi błąd, w konsekwencji rozciął Hamiltonowi oponę. Ale błagam, nie wierzę, że zrobił to celowo. Litości po stokroć Panowie. Boksu nie oglądałam, nie oglądam i oglądać nie będę. Oprócz tego pojawiły się kultowe już dla mnie konsola Play Station z kierownicy i nóż w masło. No i wygrana mojego ulubieńca :D

GP BELGII, WYŚCIG:
1. D. Ricciardo,
2. N. Rosberg,
3. V. Bottas.

P.S. Panie Andrzeju, jak coś, kupimy Lewisowi Hamiltonowi na spółkę ten kaganiec, umowa stoi?

6 sierpnia 2014

Pan Andrzej człowiekiem o stu twarzach...

Autor: Cinderella - Cindi 0 komentarze
Przepraszam za poślizg, ale boję się, że ten post może być bardzo tendencyjny. Do tego stopnia, że ukochane Imperium Słońca może mi zablokować blog. Otóż rzecz będzie o Panu Komentatorze, który prorokuje deszcz. I tak wspiera Lewisa Hamiltona, że jest mu w stanie załatwić angaż w "Dlaczego ja?" Kiedy Hamilton zaczął płonąć, spotkaliśmy Pana Andrzeja, fana zespołu Queen, Brytyjczyka nie ma, ale "show must go on". A na deser reakcja na płomienie, która wskazuje na to, że Pan Borowczyk chciał być strażakiem. A może to taka "ukryta prawda"?

1. N. Rosberg.
2. S. Vettel,
3. V. Bottas.

Zejdźmy na ziemię, czyli do wyścigu, który był MEEEEEEGA! Jeżeli mają pisać o wyścigach w podręcznikach, to na takich przykładach. Nie będę opisywać, bo się nie da. Cieszę się, że wygrał mój ulubieniec Ricciardo, A Hamiltonowi uścisk dłoni prezeski, starował z alei serwisowej:

1. D. Ricciardo,
2. F. Alonso,
3. L. Hamilton.

Przypominam, że trwa przerwa do 24 sierpnia. I przepraszam za "brukowy" ton dzisiejszego wpisu.

P.S. K. Raikkonen i jego partnerka Minttu Virtanen zostaną rodzicami. Gratulujemy!

26 lipca 2014

Niemcy z akcentem mundialowym

Autor: Cinderella - Cindi 0 komentarze
Uwaga, Uwaga: GP Niemiec zaszczycił Mistrz Świata w Piłce Nożnej Lukas Podolski! A Rosberg gratuluje rodakom swoim kaskiem:

www.f1.v10.pl
Wyżej wymieniony zdobył pole position, depczą mu po piętach Williamsy (Hamilton po awarii tarczy hamulcowej nie liczył się w kwalifikacjach)
1. N. Rosberg,
2. V. Bottas,
3. F. Massa.

Szkoda, że Felipe ma takiego pecha :( Dosłownie przekoziołkował swoim bolidem, choć trochę może na własne życzenie. Nie mam zdania, sędziowie też nic nie orzekli, Był jeszcze płonący bolid Kvyata, Aktor Patrick Dempsey i...:
1. N. Rosberg,
2. V. Bottas,
3. L. Hamilton. (należy się szacun, po kwalifikacjach i wymianie skrzyni biegów miejsce 20.)

Myślicie, że zapomniałam o najważniejszej informacji z kwalifikacji i końca wyścigu? Ależ skąd, Pan Andrzej by mi nie wybaczył. W tym miejscu pozdrawiam Martynę M. Po co on to mówi? Bo to jego esencja komentatorska, a ja mam o czym pisać. Otóż, Nico Rosberg ożenił się z wieloletnią patrnerką Vivian Sibold. Tutaj macie notkę o tym w portalu Onet. Alles Beste!

15 lipca 2014

Cuda na srebrnej skale? Silverstone

Autor: Cinderella - Cindi 2 komentarze
Z Panem Andrzejem powracają nie tylko staropolskie przysłowia w nowoczesnej wersji, ("Gdzie dwóch się bije, tam Felipe Massa zdobywa pole position" - cóż, nie sprawdziło się.) ale o tym za chwilę. Ze względu na Ligę Światową w TV, zmuszona byłam do małego wynalazku DIY:  poduszka + laptop. Oto efekt:




 Co do staropolszczyzny, na torze pojawiła się ROSBERGÓWNA, (dziewczyna Rosberga nie powinna być raczej ROSBERGOWĄ?)  ale co tam ważne, że białogłowa. A i kwalifikacje nauczyły Pana Andrzeja, że nigdy nie należy wątpić w nieprzewidywalność F1, a i cierpliwość też by się przydała, i pokora dla Pani Aury. Hamilton nie pierwszy, a szósty, Pole position dla Rosberga, drugie miejsce Vettel, trzecie i tu zaskoczenie, Jenson Button.

Przejdźmy do wyścigu. Co do Raikkonena, no facet był, jest i będzie narwany. W wyniku jego spotkania z barierą, wyścig opóźniony o ponad godzinę. Może to po prostu tor niespodzianek, przypomnijmy. w zeszłym roku były wybuchające opony. GP Wielkiej Brytanii wygrał uradowany domowym sukcesem Lewis Hamilton, towarzyszyły mu wschodzące gwiazdy, na miejscu drugim Valtteri Bottas, a na trzecim Daniel Ricciardo.

Może domowe GP wygra Rosberg albo Vettel? Nieuchronnie zbliża się GP Niemiec!



29 czerwca 2014

Spotkanie po latach z Austrią

Autor: Cinderella - Cindi 0 komentarze
Przyznam się, że nie pamiętałam, aby ta runda F1 miała kiedyś miejsce. Na szczęście niezastąpiony Pan Andrzej poinformował mnie, że ostatni raz było to w 2003 i pierwszy na mecie był Michael Schumacher. Wierzyłam, że wybudzi się ze śpiączki.  O kradzieży jego dokumentacji się nie wypowiem, staram się nie przeklinać, choć przy moich słabych nerwach to naprawdę trudne. Powiem tylko, że osobiście bardzo mnie to zabolało. Czas na wyniki kwalifikacji, Uśmiech sir Franka Williamsa jest wart tych wyników:

1. F. Massa,
2. V. Bottas.
3. N. Rosberg.

Muszę wspomnieć, przy całej sympatii do Pana Grzesia, jak bardzo się ucieszyłam, kiedy usłyszałam w jego zastępstwie Pana Maurycego Kochańskiego. Fajne czasy wróciły, choć na jeden wyścig. JAK MYŚLISZ MAURYCY?

A w wyścigu standard czyli mocny początek Pana Andrzeja: "Hamilton ruszył na starcie, jak gorącym nożem w masło" :] i koniec z wynikami:

1. N. Rosberg,
2. L. Hamilton.
3. V. Bottas.

A ja w 2003 szukałam sławnego na tym blogu bucika, dlatego ta luka w pamięci :D

Na samiuśki koniec chcę Wam wszystkim podziękować, za tak ciepłe przyjęcie posta modowego. Obiecuję, że to nie był pierwszy i ostatni raz...

12 czerwca 2014

Bez deszczu, bez świszczy, za to z nowym australijskim kangurem

Autor: Cinderella - Cindi 0 komentarze
GP Kanady: Kwalifikacje:
1. N. Rosberg,
2. L. Hamilton,
3. S. Vettel.

F1 w telewizji, jak zwykle, przegrywa. Tym razem z siatkówką.  Ale nie w moim przypadku. Od czegoś ma się ten Internet, prawda? Ale nie lubię tak oglądać, wyscig świetny, ale to patrzenie w monitor... Więc kiedy już miałam pod koniec przysnąć... nieoczekiwany zwrot akcji i wygrywa mój faworyt w tym sezonie, sympatyczny Australijczyk, który wiemy że zawsze się uśmiechnie ("i będzie reklama pasty do zębów" - Andrzej Borowczyk :D), nastroiło mnie dobrze na cały tydzień :)

GP Kanady: Wyścig:
1. D. Riccardo,
2. N. Rosberg.
3. S. Vettel.

Byki wracają do gry!

Oficjalne / nieoficjalne manewry królewskie

Autor: Cinderella - Cindi 0 komentarze
GP Monako: Kwalifikacje i wyścig bez zaskoczeń:*
1. N. Rosberg,
2. L.Hamilton,
3. D. Ricciardo.

*Chociaż w następnym poście zobaczycie, że coś się zmieni...

Jak zapatrujecie się na Rosberga? Chciał za wszelką cenę wygrać z Lewisem, czy to było niezależne od niego?  Ja chcę wierzyć, może naiwnie, że to drugie. "Trzeba grać fair" - mawia uczelniany król kabli i ekonomii :) I tego się trzymajmy, choć za mnie ekonomiczny jeleń. A dla Ciebie Lewis: Dobrze, że Ci wpadł w oko tylko brud, a nie księżniczka Monako :))) Złośliwa Cindi nie mogła się powstrzymać.

23 maja 2014

Powrót do Hiszpanii i zaproszenie do Królestwa

Autor: Cinderella - Cindi 0 komentarze
GP  HISZPANII: KWALIFIKACJE I WYŚCIG:
1. L. Hamilton,
2. N. Rosberg,
3. D. Ricciardo.

Napisałam to razem, żebyście zobaczyli, że od kwalifikacji do wyścigu, niewiele się zmieniło, ale ja nie mówię że jest nudno, Reszta goni Mercedesy,  Hamilton goni Rosberga,  fajnie jest. Poza tym, jak może być nudno z naszymi komentatorami? Niedziela:

Pan Andrzej: (w padoku dziewczyny kierowców): "Dawno nie poruszaliśmy tego tematu W kontekście wczorajszej Eurowizji, warto porozmawiać o pięknych kobietach."
Pan Grzesiu: "Widzę, że nie zapuściłeś brody więc jest dobrze (śmiech)".

Bo dzięki Panu Andrzejowi zawsze wiedziałam że "My Słowianie wiemy, jak komentować formułę". A Pan Grzesiu ripostuje, nie powiem, ładnie.

Nie pozostało mi nic innego, jak zaprosić na Monako, kto chce powspominać zapraszam tutaj

20 kwietnia 2014

"Gdzie jest szachownica?" - pyta Hamilton

Autor: Cinderella - Cindi 0 komentarze
Kwalifikacje:
1. L. Hamilton,
2. D. Riccardo,
3. S. Vettel.

Podczas kwalifikacji, jak i dzisiejszego wyścigu Alonso miał solidne wsparcie: " Żeby była jasność, to ta blondynka" Raikkonena nie ma w Q2,  " Jestem złym prorokiem", Vergne trafił do szpitala, bo się odchudzał, a Vettel się modli. Nie ma to jak świąteczna atmosfera z Panem Andrzejem, prawda?

Wyścig:
1. L. Hamilton,
2. N. Rosberg,
3. F. Alonso.

O Panu Grzegorzu słów kilka. Kiedy Panu Andrzejowi wydaje się że Dasha, druga połowa od Alonso, mówi po polsku, Pan Grzesiu pomaga: "Powiedziała uuuuuu", kiedy Alonso zblokował koła. Ale i tak najbardziej urzekła mnie wspólna historia, o tym, jak to kierowcy grają w Play Station, ale Mistrz Borowczyk protestuje: "TA KIEROWNICA, TO PRZY PLAY STATION PIKUŚ". A wracając do Hamiltona, jakby trochę zwolnił, to by wiedział, że czeka go jeszcze jedno kółeczko. A wy co sądzicie?

Przypominam o moich inicjatywach ----->KLIK  Miłej świątecznej niedzieli!

18 kwietnia 2014

Nocny Bahrajn - spełnienie marzeń.

Autor: Cinderella - Cindi 0 komentarze
Nie chodzi o to, że chciałam kolejnego nocnego wyścigu, Chodzi o to, że była prawdziwa walka, nie team orders, którego nie uznaję. (I wracając do poprzedniego wyścigu, Massa też już nie - tak trzymaj stary!)

Kwalifikacje:
1. N. Rosberg,
2. L. Hamilton,
3. D. Ricciardo.

Wyścig:
1. L. Hamilton,
2. N. Rosberg,
3. S. Perez.
Ricciardo 4., ale walka była do końca :)

Zapraszam w świąteczną sobotę na Chiny, Z treningów, na które natrafiłam w TV przypadkiem, dowiedziałam się że wczoraj Grosjean skończył 28 lat, chodzi do psychologa i widziałam też parę chińskich nowożeńców. Zachęciłam? :P

Malezja - upał absurdu

Autor: Cinderella - Cindi 0 komentarze
Kwalifikacje:
1. L. Hamilton,
2. S. Vettel.
3. N. Rosberg.

W Malezji leje, as always, a N. Rosberg zajada się ziemniaczkami.  Ja polecam pieczone, ale Wy musicie dbać  o linię... Ale o czym to ja miałam? No przecież, o wyścigu!

Wyścig:
1. L. Hamilton,
2. N. Rosberg,
3. S. Vettel.

"Valteri is faster than you". Wybaczcie, ale pierwszą moją reakcją było "Cholera, no chyba się przesłyszałam!" Niedokręcenie koła Ricciardo i urwane skrzydło po wyjeździe z alei mnie dobiło. Drodzy mechanicy Red Bulla: VETTEL SIĘ BUDZI, WY ZRÓBCIE TO SAMO! Dziękuję.
 

Cinderella-Cindi Copyright © 2010 Design by Ipietoon Blogger Template Graphic from Enakei