6 września 2014

SPA, a przyjemności nie ma...

Autor: Cinderella - Cindi 0 komentarze
GP BELGII, KWALIFIKACJE:
1. N. Rosberg,
2. L. Hamilton,
3. S. Vettel.

Takie ustawienie na starcie zwiastuje emocje. No i się zadziało. Tylko, że zamiast kąpieli błotnych, obrzucanie się nawzajem błotem. Moje stanowisko: Rosberg popełnił głupi błąd, w konsekwencji rozciął Hamiltonowi oponę. Ale błagam, nie wierzę, że zrobił to celowo. Litości po stokroć Panowie. Boksu nie oglądałam, nie oglądam i oglądać nie będę. Oprócz tego pojawiły się kultowe już dla mnie konsola Play Station z kierownicy i nóż w masło. No i wygrana mojego ulubieńca :D

GP BELGII, WYŚCIG:
1. D. Ricciardo,
2. N. Rosberg,
3. V. Bottas.

P.S. Panie Andrzeju, jak coś, kupimy Lewisowi Hamiltonowi na spółkę ten kaganiec, umowa stoi?

6 sierpnia 2014

Pan Andrzej człowiekiem o stu twarzach...

Autor: Cinderella - Cindi 0 komentarze
Przepraszam za poślizg, ale boję się, że ten post może być bardzo tendencyjny. Do tego stopnia, że ukochane Imperium Słońca może mi zablokować blog. Otóż rzecz będzie o Panu Komentatorze, który prorokuje deszcz. I tak wspiera Lewisa Hamiltona, że jest mu w stanie załatwić angaż w "Dlaczego ja?" Kiedy Hamilton zaczął płonąć, spotkaliśmy Pana Andrzeja, fana zespołu Queen, Brytyjczyka nie ma, ale "show must go on". A na deser reakcja na płomienie, która wskazuje na to, że Pan Borowczyk chciał być strażakiem. A może to taka "ukryta prawda"?

1. N. Rosberg.
2. S. Vettel,
3. V. Bottas.

Zejdźmy na ziemię, czyli do wyścigu, który był MEEEEEEGA! Jeżeli mają pisać o wyścigach w podręcznikach, to na takich przykładach. Nie będę opisywać, bo się nie da. Cieszę się, że wygrał mój ulubieniec Ricciardo, A Hamiltonowi uścisk dłoni prezeski, starował z alei serwisowej:

1. D. Ricciardo,
2. F. Alonso,
3. L. Hamilton.

Przypominam, że trwa przerwa do 24 sierpnia. I przepraszam za "brukowy" ton dzisiejszego wpisu.

P.S. K. Raikkonen i jego partnerka Minttu Virtanen zostaną rodzicami. Gratulujemy!

26 lipca 2014

Niemcy z akcentem mundialowym

Autor: Cinderella - Cindi 0 komentarze
Uwaga, Uwaga: GP Niemiec zaszczycił Mistrz Świata w Piłce Nożnej Lukas Podolski! A Rosberg gratuluje rodakom swoim kaskiem:

www.f1.v10.pl
Wyżej wymieniony zdobył pole position, depczą mu po piętach Williamsy (Hamilton po awarii tarczy hamulcowej nie liczył się w kwalifikacjach)
1. N. Rosberg,
2. V. Bottas,
3. F. Massa.

Szkoda, że Felipe ma takiego pecha :( Dosłownie przekoziołkował swoim bolidem, choć trochę może na własne życzenie. Nie mam zdania, sędziowie też nic nie orzekli, Był jeszcze płonący bolid Kvyata, Aktor Patrick Dempsey i...:
1. N. Rosberg,
2. V. Bottas,
3. L. Hamilton. (należy się szacun, po kwalifikacjach i wymianie skrzyni biegów miejsce 20.)

Myślicie, że zapomniałam o najważniejszej informacji z kwalifikacji i końca wyścigu? Ależ skąd, Pan Andrzej by mi nie wybaczył. W tym miejscu pozdrawiam Martynę M. Po co on to mówi? Bo to jego esencja komentatorska, a ja mam o czym pisać. Otóż, Nico Rosberg ożenił się z wieloletnią patrnerką Vivian Sibold. Tutaj macie notkę o tym w portalu Onet. Alles Beste!

15 lipca 2014

Cuda na srebrnej skale? Silverstone

Autor: Cinderella - Cindi 2 komentarze
Z Panem Andrzejem powracają nie tylko staropolskie przysłowia w nowoczesnej wersji, ("Gdzie dwóch się bije, tam Felipe Massa zdobywa pole position" - cóż, nie sprawdziło się.) ale o tym za chwilę. Ze względu na Ligę Światową w TV, zmuszona byłam do małego wynalazku DIY:  poduszka + laptop. Oto efekt:




 Co do staropolszczyzny, na torze pojawiła się ROSBERGÓWNA, (dziewczyna Rosberga nie powinna być raczej ROSBERGOWĄ?)  ale co tam ważne, że białogłowa. A i kwalifikacje nauczyły Pana Andrzeja, że nigdy nie należy wątpić w nieprzewidywalność F1, a i cierpliwość też by się przydała, i pokora dla Pani Aury. Hamilton nie pierwszy, a szósty, Pole position dla Rosberga, drugie miejsce Vettel, trzecie i tu zaskoczenie, Jenson Button.

Przejdźmy do wyścigu. Co do Raikkonena, no facet był, jest i będzie narwany. W wyniku jego spotkania z barierą, wyścig opóźniony o ponad godzinę. Może to po prostu tor niespodzianek, przypomnijmy. w zeszłym roku były wybuchające opony. GP Wielkiej Brytanii wygrał uradowany domowym sukcesem Lewis Hamilton, towarzyszyły mu wschodzące gwiazdy, na miejscu drugim Valtteri Bottas, a na trzecim Daniel Ricciardo.

Może domowe GP wygra Rosberg albo Vettel? Nieuchronnie zbliża się GP Niemiec!



 

Cinderella-Cindi Copyright © 2010 Design by Ipietoon Blogger Template Graphic from Enakei