19 września 2014

Zwycięstwo Hamiltona, czyli o tym, jak (nie)kolega może pomóc

Autor: Cinderella - Cindi 0 komentarze
Podobno nieważne jak się zaczyna, ale jak kończy. To przypomniał nam Lewis Hamilton. Start był, jak to trafnie ujęto w studiu "Niczym Mark Webber". Greetings from Poland! - Tak przy okazji :). Ponieważ lubię domowe akcenty*, szkoda mi Ferrari (Alonso awaria, Raikkonen 9. miejsce).  No i dojeżdżamy do kolegi Rosberga. Cóż, nie spodziewam, się żadnych forów z jego strony. No ale jak się popełnia ten sam błąd, w tym samym miejscu 2 razy, to się je daje (te fory oczywiście), chcąc nie chcąc. Finalnie:

1. L. Hamilton,
2. N. Rosberg,
3. F. Massa.

*A polscy siatkarze podbijają Mistrzostwa Świata. Na podbój Katowic wy - ru - sza- my!

6 września 2014

"Wyasfaltowane" emocje?

Autor: Cinderella - Cindi 0 komentarze
To okaże się jutro. A dziś mamy oburzenie stulecia. Panie Grzesiu, uwaga, dołączam się: Panie Andrzeju nie zwrócił Pan uwagi, że Suzie Wolf obcięła włosy? No jak to tak? Laik by nie zauważył, ale Pan?! A i już chyba nikt nie ma wątpliwości, dzięki Panu, że Lewis i Nico nie będą "pili sobie z dzióbka". I dlaczego kierowcy F1 nie piją kawy?  Gdyby jednak któryś skusił się na kawę, to polecam Moccę. Tania nie jest, ale pewnie jakieś oszczędności macie.

GP WŁOCH, KWALIFIKACJE:
1. L. Hamilton,
2. N. Rosberg,
3. V. Bottas.

Zapraszam na Monzę!

SPA, a przyjemności nie ma...

Autor: Cinderella - Cindi 0 komentarze
GP BELGII, KWALIFIKACJE:
1. N. Rosberg,
2. L. Hamilton,
3. S. Vettel.

Takie ustawienie na starcie zwiastuje emocje. No i się zadziało. Tylko, że zamiast kąpieli błotnych, obrzucanie się nawzajem błotem. Moje stanowisko: Rosberg popełnił głupi błąd, w konsekwencji rozciął Hamiltonowi oponę. Ale błagam, nie wierzę, że zrobił to celowo. Litości po stokroć Panowie. Boksu nie oglądałam, nie oglądam i oglądać nie będę. Oprócz tego pojawiły się kultowe już dla mnie konsola Play Station z kierownicy i nóż w masło. No i wygrana mojego ulubieńca :D

GP BELGII, WYŚCIG:
1. D. Ricciardo,
2. N. Rosberg,
3. V. Bottas.

P.S. Panie Andrzeju, jak coś, kupimy Lewisowi Hamiltonowi na spółkę ten kaganiec, umowa stoi?

6 sierpnia 2014

Pan Andrzej człowiekiem o stu twarzach...

Autor: Cinderella - Cindi 0 komentarze
Przepraszam za poślizg, ale boję się, że ten post może być bardzo tendencyjny. Do tego stopnia, że ukochane Imperium Słońca może mi zablokować blog. Otóż rzecz będzie o Panu Komentatorze, który prorokuje deszcz. I tak wspiera Lewisa Hamiltona, że jest mu w stanie załatwić angaż w "Dlaczego ja?" Kiedy Hamilton zaczął płonąć, spotkaliśmy Pana Andrzeja, fana zespołu Queen, Brytyjczyka nie ma, ale "show must go on". A na deser reakcja na płomienie, która wskazuje na to, że Pan Borowczyk chciał być strażakiem. A może to taka "ukryta prawda"?

1. N. Rosberg.
2. S. Vettel,
3. V. Bottas.

Zejdźmy na ziemię, czyli do wyścigu, który był MEEEEEEGA! Jeżeli mają pisać o wyścigach w podręcznikach, to na takich przykładach. Nie będę opisywać, bo się nie da. Cieszę się, że wygrał mój ulubieniec Ricciardo, A Hamiltonowi uścisk dłoni prezeski, starował z alei serwisowej:

1. D. Ricciardo,
2. F. Alonso,
3. L. Hamilton.

Przypominam, że trwa przerwa do 24 sierpnia. I przepraszam za "brukowy" ton dzisiejszego wpisu.

P.S. K. Raikkonen i jego partnerka Minttu Virtanen zostaną rodzicami. Gratulujemy!
 

Cinderella-Cindi Copyright © 2010 Design by Ipietoon Blogger Template Graphic from Enakei