24 maja 2017

Dziękuję Panie Zbyszku... [*]

Autor: Cinderella - Cindi 0 komentarze
Jest mi ogromnie przykro. Słucham różnej muzyki, zawsze trudno mi było wyróżniać cokolwiek i kogokolwiek. Od niedawna i niestety teraz z pełnym przekonaniem mogę napisać, że jest nim Zbigniew Wodecki. JEST, bo dopóki słuchamy jego muzyki, zawsze będzie. Dlaczego od niedawna? Bo niedawno to sobie uświadomiłam. To na jego występy zawsze czekałam. Zawsze się zachwycałam. Każdy Sylwester i program był niezwykły, kiedy on się pojawiał."Jaką to melodię", w której często występował, oglądam prawie codziennie. Zwykły program rozrywkowy, a gdy Pan Zbigniew śpiewał, miało się wrażenie, że ogląda się niezwykły koncert. Teraz już tego nie będzie. Nie poznam go osobiście. Zostały wspomnienia, wywiady z niezwykłą osobowością i ta piękna muzyka. Cudowny głos, donośny dźwięk trąbki i melodie na skrzypcach, które tak uwielbiam.

Dziękuję Panie Zbyszku.



11 lutego 2017

Sentymentalnie

Autor: Cinderella - Cindi 0 komentarze
W takie dni jak wczoraj, robię się sentymentalna. Przypominam sobie wtedy o Radiu Pogoda.
Dzięki dobroci Internetu, mogę znaleźć też wyemitowane audycje. Preferuję muzykę, godzina nieustannej rozmowy zazwyczaj nie jest dla mnie. Kiedy trafiam na taką perełkę, chcę sprawdzić tylko co słychać.
Słucham jak zaczarowana. Od początku do końca. I myślę, że Radio Pogoda czasem jest dla mnie.

23 grudnia 2016

I znowu przyszły! ;)

Autor: Cinderella - Cindi 0 komentarze
Moi drodzy!

Nadchodzi ten magiczny czas. Już jutro Wigilia. Jak u Was? Wszystko przygotowane? U mnie, odkąd studiuję, czas związany z przerwą świąteczną, dzielę między spotkania z rodziną, a pisaniem prac zaliczeniowych. Łatwo nie jest. Już któryś rok brakuje śniegu. Na szczęście, niektóre symbole nie zawodzą, np. słynny Kevin.... ;)

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzę Wam zdrowia, radości, ciepła rodzinnego, fajnych prezentów, magicznych spotkań z najbliższymi, szczęścia i spełnienia marzeń w nadchodzącym, 2017 roku. By było idealnie, tak jak wy chcecie. Nieschematycznie, tak jak tutaj. Strasznie mi się spodobała ta grafika, podpatrzona u Pauli Jagodzińskiej na Facebooku. To słowa Jarosława Borszewicza. A tak poza wszystkim, kto by nie chciał dostać złotej rybki? ;)



Zatem udostępniam nagranie z portalu Youtube i na koniec zapraszam na mojego Instagrama, właściwie sama dopiero go poznaję :P

20 lipca 2016

Gdy cierpisz kobieto na klęskę urodzaju!

Autor: Cinderella - Cindi 3 komentarze
Witajcie!

Nie wiem, czy ktokolwiek tęsknił za moimi postami. Całkowicie to rozumiem, bo ciągle obiecuję, że będę pisać, a w ogóle mnie tu nie ma*. Po miesiącach walki stałam się dumną "licencjuszką" (tak mi się podoba to określenie! ;)) i teraz może przybędzie kilka wpisów. Obiecywać już nie będę. Zatem do rzeczy.

Ponieważ posty modowe najbardziej przypadły Wam do gustu, sądząc po liczbie wyświetleń postanowiłam kontynuować temat. I muszę się do czegoś przyznać. Gdy otwieram swoją szafę, naprawdę jest tam w czym wybierać, jednak bliżej było mi do "rozpieszczonej damulki", niż szczęśliwej i dumnej ze swojego ubioru dziewczyny. Przyszedł czas zmierzyć się z tą klęską urodzaju. Zwłaszcza, że dotyczy ona tylko ubrań, jeśli chodzi na przykład o biżuterię, to większość mojego zbioru jest prezentem od kogoś fajnego.


Włączam więc radio i z pomocą "Elementarza Stylu" (tak tego Kasi Tusk, żeby nie było wątpliwości), rozpoczęłam bój. Zgodnie z zawartą w książce radą, rozpoczęłam od wyjęcia z szafki wszystkiego, co się tam znajduje. Kolejnym krokiem było zebranie do worków rzeczy, których już nie noszę, nie są potrzebne lub po prostu są już za małe. Te w dobrym stanie trafiły do kontenera i posłużą potrzebującym. Gdy ten etap miałam już za sobą, przyszedł czas na refleksje. Ta "letnia szafka" jest pełna turkusów i błękitów, bo to moje ulubione kolory. Są też dwie spódnice w niemal identycznym kolorze, różnią się fasonem bardziej lub mniej eleganckim. Na przyszłość będę jednak sprawdzać "zbiory", by mieć pewność, czy ciuch, który mi się podoba, nie ma swojego już swojego odpowiednika. Drogie baby, nie popełniajcie mojego błędu i zastanówcie się dobrze, zanim szybko pobiegniecie do kasy z kolejną ładną,ale niekoniecznie dla Was funkcjonalną kiecką. Podoba mi się moja kolekcja spódnic, ale niestety nie mieszkam w ciepłych krajach, więc okazji do założenia ich jest jak na lekarstwo. O wiele lepiej wygląda u mnie "większa szafa", gdzie znajdują się sukienki po weselach, studniówce a także żakiety, koszule, swetry na chłodniejszą aurę, w tym czerwony płaszcz, słowem rzeczy służące mi bardzo często.

Dziewczyny! Jedno mogę powiedzieć: taki przegląd ma działanie terapeutyczne. ;)

*Co do Formuły 1 - wiemy jaka jest sytuacja w Polsce, jeśli chodzi o transmisje. W ramach protestu postanowiłam, że nie będę wykupywać całych pakietów, jak uda mi się złapać jakiś stream, to oglądam. Musimy czekać na lepsze czasy.

 

Cinderella-Cindi Copyright © 2010 Design by Ipietoon Blogger Template Graphic from Enakei