20 sierpnia 2015

Węgry... no właśnie. Teraz czas na Spa.

Autor: Cinderella - Cindi 0 komentarze
Zanim wyjedziemy do Belgii, kilka słów o Węgrzech. Nie wiem jak wy, ale ja nie mam wątpliwości. Nie mam wątpliwości, że Jules Bianchi, który jeździ teraz po niebiańskich torach był dobrym duchem tego wyścigu. To on mówił z góry: "ja jestem już TAM, ale wy TU. Musicie walczyć i to bez sentymentów... "I tak było. Z tej rywalizacji płynie też nauka.  Tor nie wybacza błędów, nawet największym i najbardziej pewnym siebie mistrzom, takim jak Lewis Hamilton. A tor na Węgrzech, który uchodzi za "spokojny", dostarcza wielu emocji. Także Polakom, bo to tor najbliżej nas i zawsze można tam spotkać rodaków.

Minuta ciszy.
www.motorsport.v10.pl
Na podium znaleźli się kolejno: S. Vettel (miejsce pierwsze), D. Kwiat (miejsce drugie), D. Ricciardo (miejsce trzecie)

www.cyrkf1.pl
Niechaj nam się kierowcy nie rozleniwią na.. Spa. Wszak mieli przerwę wakacyjną.

P.S. Kto nie wiedział i nie widział, że Węgrom towarzyszyło specjalne studio, niech żałuje. A dla mnie i innych fanów Pana A. z odsieczą przychodzi YouTube. Widziałam w telewizji, ale i tak mogę oglądać bez końca. :D



26 lipca 2015

Not the same

Autor: Cinderella - Cindi 0 komentarze
Sama właśnie wróciłam ze szpitala. Kiedy pobyt się przedłużał, miałam w głowie dwie myśli: Nie tak miało być i co będzie dalej. Kiedy jestem w domu, czuję się jak wyrwana z rzeczywistości, staram się dogonić świat, który biegł beze mnie. Ale tym razem się nie uda. Ja już nie będę taka sama. I świat nie jest taki sam.

# Ciao Jules

www.wikipedia.org.


9 lipca 2015

Summer

Autor: Cinderella - Cindi 0 komentarze
Tak długo jeszcze nie czekałam na odpoczynek.
Na to, by wakacje i lato były też dla mnie.



Dziś pogoda pokazuje, że lato musimy sobie wyczarować.
Czarujemy z dzisiejszym jubilatem, który kończy 51 (!) lat.
I pomijając, że w strzelaniu nie jestem dobra, życzę Wszystkiego Najlepszego.


25 czerwca 2015

Siedzą mi w głowie...

Autor: Cinderella - Cindi 0 komentarze
Wybaczcie, że dawno nie pisałam, ostatnio strasznie dużo się u mnie dzieje, ciężko się zmobilizować, a przede wszystkim znaleźć czas... W związku z ogromnymi zaległościami zawieszam na czas nieokreślony recenzje wyścigów. Oczywiście F1 oglądam dalej, z większą lub mniejszą uwagą, zależną od ilości obowiązków. Jednak, żeby blog nie umarł śmiercią naturalną, wymyśliłam, że postaram się pisać może krótkie notki, ale częściej. Jak myślicie, uda się? Zatem zaczynam:

 Mój gust muzyczny momentami dla niektórych jest... no nie jest. Albo jest zaskakujący. Nie wiem więc, czy mogę Wam coś polecać.
Ani, czy w środku tygodnia mogę być czymś absolutnie zachwycona...
Ale od wczoraj siedzą mi w głowie Duchy.



 

Cinderella-Cindi Copyright © 2010 Design by Ipietoon Blogger Template Graphic from Enakei