12 czerwca 2014

Bez deszczu, bez świszczy, za to z nowym australijskim kangurem

Autor: Cinderella - Cindi 0 komentarze
GP Kanady: Kwalifikacje:
1. N. Rosberg,
2. L. Hamilton,
3. S. Vettel.

F1 w telewizji, jak zwykle, przegrywa. Tym razem z siatkówką.  Ale nie w moim przypadku. Od czegoś ma się ten Internet, prawda? Ale nie lubię tak oglądać, wyscig świetny, ale to patrzenie w monitor... Więc kiedy już miałam pod koniec przysnąć... nieoczekiwany zwrot akcji i wygrywa mój faworyt w tym sezonie, sympatyczny Australijczyk, który wiemy że zawsze się uśmiechnie ("i będzie reklama pasty do zębów" - Andrzej Borowczyk :D), nastroiło mnie dobrze na cały tydzień :)

GP Kanady: Wyścig:
1. D. Riccardo,
2. N. Rosberg.
3. S. Vettel.

Byki wracają do gry!

Oficjalne / nieoficjalne manewry królewskie

Autor: Cinderella - Cindi 0 komentarze
GP Monako: Kwalifikacje i wyścig bez zaskoczeń:*
1. N. Rosberg,
2. L.Hamilton,
3. D. Ricciardo.

*Chociaż w następnym poście zobaczycie, że coś się zmieni...

Jak zapatrujecie się na Rosberga? Chciał za wszelką cenę wygrać z Lewisem, czy to było niezależne od niego?  Ja chcę wierzyć, może naiwnie, że to drugie. "Trzeba grać fair" - mawia uczelniany król kabli i ekonomii :) I tego się trzymajmy, choć za mnie ekonomiczny jeleń. A dla Ciebie Lewis: Dobrze, że Ci wpadł w oko tylko brud, a nie księżniczka Monako :))) Złośliwa Cindi nie mogła się powstrzymać.

23 maja 2014

Cinderella-Cindi ma roczek!

Autor: Cinderella - Cindi 2 komentarze
Minęło bardzo szybko. 23 maja 2013 roku po zamieszaniu maturalnym powstała Cindi i się z Wami przywitała.

Odpowiedź na pytanie Baby w Bolidzie: Komu kibicuje autorka bloga i dlaczego?
Pytanie bardzo mądre, ale skomplikowane. Oczywiście, że kiedy zaczynałam przygodę z F1 był to Robert Kubica. I nadal jest, choć w innej dyscyplinie. Potem był powrót legendy Schumachera. Keep fighting Michael! Teraz jest to Daniel Ricciardo. Dlaczego? Bo pozytywnie mnie zaskoczył, przełamał dominację Vettela. On teraz wprowadza dla mnie emocje. No i ten uśmiech i sympatyczność, które u Pana Andrzeja urosną niedługo do legendy rangi "złotego paluszka". Dzięki Babo za udział w zabawie!

Co dało mi blogowanie?
To czego chciałam w pierwszym poście, czyli miejsce dla siebie. Ale przede wszystkim poznałam wirtualnie dwie blogerki, które mnie inspirują: Pierwsza to wspomniana Baba. Razem pokazujemy, że w kwestii królowej sportów motorowych Baby też potrafią! Druga to autorka bloga zielone-buty. Zwięźle, choć czasem na obcasach pokazujesz piękno codzienności. A do tego, jesteś skromną, fajną kobietą. Jeśli jeszcze nie widzieliście tego bloga, koniecznie musicie to nadrobić. A Wam dziewczyny dziękuję, że jesteście!

Na koniec nie będzie żadnych statystyk, bo jak na roczek przystało, dopiero raczkuję. Ale będą podziękowania dla tych, których tu nie widać, a którzy znają mnie osobiście i wspierają. Wiecie, o kim mowa. Jestem  ogromnie wdzięczna, że czytacie każdy wpis.

Mam nadzieję, że i starzy i nowi czytelnicy będą ze mną przez następny rok. Mam nadzieję że chociaż tyle dotrwam w świecie blogosfery.

Cinderella-Cindi

Powrót do Hiszpanii i zaproszenie do Królestwa

Autor: Cinderella - Cindi 0 komentarze
GP  HISZPANII: KWALIFIKACJE I WYŚCIG:
1. L. Hamilton,
2. N. Rosberg,
3. D. Ricciardo.

Napisałam to razem, żebyście zobaczyli, że od kwalifikacji do wyścigu, niewiele się zmieniło, ale ja nie mówię że jest nudno, Reszta goni Mercedesy,  Hamilton goni Rosberga,  fajnie jest. Poza tym, jak może być nudno z naszymi komentatorami? Niedziela:

Pan Andrzej: (w padoku dziewczyny kierowców): "Dawno nie poruszaliśmy tego tematu W kontekście wczorajszej Eurowizji, warto porozmawiać o pięknych kobietach."
Pan Grzesiu: "Widzę, że nie zapuściłeś brody więc jest dobrze (śmiech)".

Bo dzięki Panu Andrzejowi zawsze wiedziałam że "My Słowianie wiemy, jak komentować formułę". A Pan Grzesiu ripostuje, nie powiem, ładnie.

Nie pozostało mi nic innego, jak zaprosić na Monako, kto chce powspominać zapraszam tutaj
 

Cinderella-Cindi Copyright © 2010 Design by Ipietoon Blogger Template Graphic from Enakei